Otoczenie ocenia mnie jako sympatyczną i wyluzowaną kobietę. Co do wyluzowania sądzę, że to trochę przesada. Na pierwszy rzut oka tego nie widać, ale jestem trochę zakompleksiona. Walczę z tym od dłuższego czasu i jest to dla mnie trudne. Moja przeszłość ma z tym związek, ale nie chcę o tym rozmawiać. W sytuacjach krytycznych robię się nerwowa. Jestem spełniona zawodowo. Mam własne mieszkanie. Jeżdżę samochodem. Na co dzień jestem skazana sama na siebie. Trudne momenty przychodzą podczas choroby, kiedy nie ma przy mnie kogoś kto by mnie przytulił, czy zrobił ciepłą herbatę. Liczę, że w końcu ten los się odmieni. Poszukuję wartościowego człowieka. Takiego, który złapałby mnie mocno za rękę i wprowadził do swojego świata.
Advanced Views (view_651f0f0f37434) template:

